Rozstałam się z B.
Boże, jak niesamowicie go kocham.
Jak bardzo to boli.
23.06.20148.06.2014Kiedy powiem sobie dość?
Miało być pełno optymizmu, plany, chęć do działania i inne rzeczy, które jeszcze do niedawna były mi obce, a chciałam przysposobic je jako swoje. Prawie udało się. Prawie oszukalam życie. Od jakiegoś jednak czasu dostaję od losu po mordzie, a gdy już leżę, nie omieszka dowalic z glana i nasikac na mnie, przypominając jak niewiele warta jestem.
Nie układa się w kwestiach pracy, związku, przyjaźni, seksu . Nie układa się również B. co odbija się na mnie. Dodatkowo okazało się, że B. wyjeżdża na 3 miesiące, w tym na 2 z rodzicami, chowając dumę do kieszeni. Nie mogę powiedzieć mu, żeby nie jechał, skoro sama planuję w przyszłym roku wybyc na znacznie dłużej, niż on. Ten wyjazd to gowniana sprawa. Boję się, że nie będzie już nas jesienią gdy wróci. I że ja sobie bez niego nie poradzę bo zwariuje z samotności. Ile ja się wyplakalam przez ostatnie tygodnie, chyba nigdy nie policze. Nie zostało mi już nic innego, nic co mogłoby mnie pocieszyć i zapewnić, że gdzieś jeszcze się nadaję. Czekam tylko na wyniki z CAE jako wisienke na torcie niepowodzeń. Prawie nie śpię, nie jem, jestem placzliwa i przerasta mnie absolutnie wszystko. Byłam teraz w domu rodziców. Tu też pusto. A powoli nie mam siły szukać szczęścia gdzieś dalej...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi- patrz na nią". O. Wilde
Najchętniej czytaneObserwująEtykiety
Łączna liczba wyświetleń
18,159
Wszystkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów. Obsługiwane przez usługę Blogger.
|